piątek, 29 stycznia 2016

O co kaman z tym make up'em?!



Cześć babeczki! O co kaman z tym make up'em?!
Każda z nas się maluje, w większym, lub mniejszym stopniu.
Stara się, żeby makijaż był perfekcyjny, a to żeby kreska była prosta, usta starannie podkreślone pomadką, co by różu nie dać za dużo na policzki itp. itd.. Można wymieniać bez końca.
Każda z nas chce się podobać facetom, lub temu jedynemu.
Mój mężczyzna woli minimalizm jeśli chodzi o makijaż, a najlepiej jakbym go w ogóle nie nakładała (hahaha, dobre). Lubię się malować, szaleć, eksperymentować z kolorami. Zawsze byłam odważna i ciekawa świata make up'u. Kiedy dokładnie mu wytłumaczyłam co i jak, że to moje hobby, pasja etc,to na święta kupił mi przeogromną paletę z Sephpory i jako że już dawno chciałam zakupić szczotkę Tangle Teezer dostałam i ją. Możecie sobie wyobrazić moją radość :-)))) 

Recenzja szczotki przy okazji. 
Czy warto kupić? Zdecydowanie TAK!!!
Dlaczego? 1. Nie ciągnie włosów! 2. Nie elektryzuje włosów. 3. Przyjemnie masuje skórę głowy.

Ma któraś z Was taką szczotkę, jak się sprawdza u Was?


5 komentarzy:

  1. Mam! I uwielbiam. :)
    Myślę by mojemu Piotrowi też kupić, bo używa mojej do masażu głowy. :/ haha :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masuje świetnie i nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie włosy po wyszczotkowaniu są jakieś przyjemniejsze w dotyku :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń